• Wpisów:42
  • Średnio co: 54 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:29
  • Licznik odwiedzin:2 712 / 2354 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
wysłałam trzy kupony na lotto. Do 21:40 jestem potencjalna milionerką
 

 
Odkryłam ją w czeluściach yt
Jest piękna, wizerunek dopracowany w każdym calu.
Mowa o http://www.thebeautybybel.com/ btw. zakochłam się w tej fryzurze i koszuli z czarnymi rękawami, gdybym tylko wiedziała, gdze mogę taką zdobyć
 

 
Co za podły nastrój. Pogoda jest c**m od tygodnia, kupiłam sobie piękne, miętowe sandałki, których jeszcze długo nie założę...
Moja figura jest koszmarem, tyłku dlaczego jesteś taki płaski?!!!!
 

 
Biorę udzial w rozdaniu, mam nadzieję, że szczęście dopisze
http://najlepszekosmetyki.pinger.pl/m/18625651
 

 

Chorwacka "kryptoreklama" odnosząca się do przemocy w rodzinie, wykorzystująca popularny na yt motyw robienia sobie zdjęć każdego dnia w ciągu roku.
 

 

Byłam dzisiaj w Rossmannie i natknęłam się na nowe perfumy playboy play it pin up. Inspiracją do stworzenia tych perfum były króliczki playboya lat 40 i 50, czyli piękne kobiety o kształtnych figurach, pełnych biodrach i cudownych fryzurach. Co do nut zapachowych producent opisuje je następująco:
Nuty głowy: bergamotka, ananas i brzoskwinia;
Nuty serca: dzika róża, jaśmin gwieździsty i wata cukrowa;
Nuty bazy: pralina, paczula, benzoes i drzewo sandałowe.
Czyli można pomysleć, że słodko do omdlenia. Ale właśnie zdziwiło nmie bardzo pozytywnie, że nie jest to taki typowy, tępy słodki zapaszek. Jest wg. mnie bardzo elegancki i aksamitny, rozwija się na taki pudrowo orientalny zapach. Nie czuć w nim tak alkoholu jak to niestety bywa przy innych perfumach z tej serii. Śmiało mogę powiedzieć, że jest trwały, czuję go na sobie już pół dnia i w ogóle mnie nie drażni Jak dla mnie najlepszy z zapachów playboy, przy następnych zakupach z całą pewnością skuszę się na niego
 

 
Teraz czekanie do 14 żeby usłyszeć, ze się zjebało egzamin, poprawko witaj, żegnaj stypendium <3
 

 
O kuźwa, 5 z wykrzyknikiem z kolokwium zaliczeniowego, jako jedyna. Poczułam się prawie jak kujon
 

 
Studia mnie zjadają od środka. Jutro będzie tak tragiczny dzień(w zasadzie to już dzisiaj), że nie mam nawet ochoty wstawać z łóżka. Z resztą... Posiedzę do 4 nad materiałami na jutrzejsze kolokwium, na 8 mam na uczelnie...
 

 
Gwen, Gwen, Gwen cudowna!